O Kamilu

Moja przygoda z książkami zaczęła się bardzo dawno temu. Rodzice czytali mi bajki na dobranoc, a mi wiecznie było mało – sam je przeglądałem godzinę przed pójściem do łóżka, a później wykorzystywałem mamę czy tatę aby czytali mi je jeszcze raz. Płynnie czytać nauczyłem się w wieku 5 lat. Moja pierwsza książka to Harry Potter i Kamień Filozoficzny, zakupiony kompletnie przez przypadek w pobliskiej księgarni. Świat wykreowany przez Rowling pochłonął mnie całkowicie, wprost nie mogłem wyrwać się z Hogwartu. Kupiłem za własne oszczędności część drugą, a gdy tą przeczytałem, cierpliwie czekałem na następne, po drodze wchłaniając masowo inne powieści.

W wieku dwunastu lat po raz pierwszy obejrzałem w telewizji Władcę Pierścieni: Drużyna Pierścienia. Nie czekałem na kolejne części w TV, tylko poszedłem do empiku i kupiłem całą trylogię. Czemu? Świat przedstawiony przez Jacksona był niesamowicie fantastyczny. Muszę zaznaczyć, że w tamtych czasach nie czytałem za dużo, cały czas szukałem swojego ulubionego gatunku, w którym czułbym się najlepiej. Zacząłem lekturę Władcy i zaginąłem wśród bujnych lasów Ithilien, pustkowi Haradu i stepów Rohanu. Powiem Wam szczerze, książki Tolkiena wykreowały mój światopogląd, dzięki nim, wiem kim jestem, co lubię w literaturze, na co zwracam największą uwagę. Tak zaczęła się moja poważna przygoda z czytaniem i jestem z tego dumny, po dziś dzień Tolkien to mój ulubiony pisarz, przeczytałem wszystkie jego książki (wydane w Polsce), a jego trylogia to jedyne książki, które zasługują u mnie na oceną maksymalną.
Teraz czytam przeróżne gatunki, ale za nic nie ruszę ckliwych romansideł, erotyków i Zmierzchu. To literatura nie dla mnie i nie rozumiem ich fenomenu. Oprócz szeroko pojętej fantastyki lubię sięgnąć po thrillery, sensacje, kryminały, lecz nie stronie od innych, mniej popularnych gatunków. Gdy czytam książkę, staram się jak najlepiej wczuć w stworzony przez autora świat, zrozumieć jego literacki zamysł. Oceniam książki tylko i wyłącznie subiektywnie, nie będę zawyżał oceny, bo to „egzemplarz recenzencki” czy z obawy, że „autorka po recenzji zerwie współpracę”. Jeżeli książka jest dobra, to tak właśnie ją ocenię, jeśli nie, to wiadomo jak. Nie skreślam powieści po kilkunastu stronach, wiem, że każdy potrzebuje chwili by się rozgrzać, nigdy z góry nie zakładam jaką ocenę wystawię.
Książki to moja pasja, której chcę poświęcić jak najwięcej czasu, bo chcę się nią dzielić z Wami.
Dziękuję wszystkim, którzy czytają posty, zostawiają komentarze czy udzielają cennych rad. Będę starał się rozwijać bloga jak najlepiej, kilka wstępnych pomysłów mam, a czy dojdzie do ich realizacji? Zobaczymy.

Zapraszam do polubienia fanpage’a bloga: https://www.facebook.com/kamilczytaksiazki

Po wszelkie inne informacje zapraszam do kontaktu prywatnego (nie gryzę) i zakładki Kontakt/Współpraca

Twój komentarz