Głodowe Igrzyska Śmierci

 

Katniss igrzyska_smierciEverdeen. To imię i nazwisko zna chyba każdy czy to z książki czy też jej ekranizacji. Film obejrzałem zaraz po polskiej premierze i byłem zachwycony, świetna fabuła, wartka akcja, ciekawy świat no i oczywiście wątek głównych bohaterów.

 

Teraz po kilku latach postanowiłem przeczytać książkę. Czemu dopiero teraz? Nie znoszę narracji pierwszoosobowej. Tak wiem, to dziwne, ale nigdy jej nie trawiłem, zawsze mnie nudziła, często porzucałem książki pisane tym stylem, nie mogłem się wczuć zamysł autora ani w stworzonych bohaterów.


Zapowiedzi wakacyjne! Nie tylko książkowe

tato-ja-nie-chce-na-wakacje-pl-ffffff
tato-ja-nie-chce-na-wakacje-pl-ffffff
 Wakacje tuż, tuż, uczniowie już zacierają łapy, studenci walczą z sesją, każdy pragnie z dawna wyczekiwanego odpoczynku. Każdy ma jakieś wyjazdowe plany lub nie, są tacy, którzy spędzą wakacje w rodzinnym domu, wylegując się w ogródku czy też na balkonie. Żeby tak nie leżeć plackiem i leniwie przewracać boczek, chcę Wam zaproponować książki, które przydadzą się podczas letniego opalania i nic nierobienia. Mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie :)


Król jest tylko jeden?

267781_1366640612_b2a8_p
Na początku chciałem podziękować Wam za taki duży odzew na poprzedni post. Temat trudny i dość kontrowersyjny, bo każdy ma swoje zdanie i gusta czytelnicza. Nie zmienia to faktu, że takie tematy trzeba poruszać i o nich rozmawiać. Za wszystkie opinie i komentarzy serdecznie dzięki Wam!O LeBronie Jamesie może słyszeliście, może nie. Może lubicie koszykówkę, może nie. Jednak w junajted stejts to religia, którą wyznaje pół tego kraju, gdy drugie pół jest podzielone na fanów NHL, NFL i baseballa. James to najlepszy koszykarz na świecie od czasów niezwykłego Michaela Jordana  (większość z Was może go kojarzyć z bajki z królikiem Bugsem). W Polsce nie doczekał się swojej biografii, jednak takiego zadania podjął się Marcin Harasimowicz – dziennikarz sportowy, ale i pisarz komediowy, aktor i producent. Od wielu lat mieszka w Stanach i jak sam o sobie mówi, jest ogromnym fanem NBA. Jako jedyny polski dziennikarz dostaje akredytacje na mecze Lakers i Clippers. Ja osobiście gram w kosza sporadycznie, jednak w czasach liceum (jakoś starodawnie to zabrzmiało) grałem prawie codziennie, uczestnicząc w kilku turniejach. Wielkim fanem kosza nie jestem, jednak NBA, Euroliga i nasze polskie parkiety nie są mi obce, swoje wiem i znam się na tym dość dobrze.


Kamil pisze #6 Ból dupy czyli gdzie się podział indywidualizm?

c5c840d81c1b940056a6e550fe26eea1

A dzisiaj będzie ból dupy. Nie wiem czy ktoś pisał o tym przede mną, ani czy wylewał swoje żale. Ten post potraktujcie jak chcecie, jeśli kogoś obrażę, od razu mówię, że nie jest to moim zamiarem – to moje krótkie i treściwe przemyślenia książkowe. Po ostatnich wizytach na portalach czytelniczych i akcjach promocyjnych, jak i samych wszędobylskich recenzjach postanowiłem spiąć poślady i coś niecoś o tym napisać. Chodzi mi o fałsz, zakłamanie i kompletnie fałszywy subiektywizm recenzji, które nie są szczere, a napisane pod wpływem ogólnoświatowego szału i (nie daj Boże) wydawnictwa naciskającego na pozytywną recenzję (jak wszyscy piszą wspaniałe recenzje to Ty też musisz, prawda?) Widać to zwłaszcza po recenzjach niedojrzałych nastolatek, które cieszą się z byle jakiej książki jak bezdomny z kawałka chleba, po czym zabierają się do pisania recenzji wspaniałego gniota.

 


Niezwyciężony Herkules czyli Agatha Christie i Dwanaście prac Herkulesa

dwanascie-prac-herkulesa-b-iext3805229
Z Agatą Christie jest tak, że albo się ją uwielbia albo … wręcz przeciwnie. Ja z jej twórczością jestem związany od dawna, kiedy to moja rodzicielka na nowo zaczęła pożyczać z biblioteki wybrane książki. Nie mając co czytać, sam podkradałem jej powieści, by wsiąknąć na dłużej w egoistyczny, próżny i schludny światek małego Belga. Czytając kolejne przygody małego detektywa zawsze pytam mamę jak wymawia się jego nazwisko, bo przyznam się szczerze, że nie idzie mi zapamiętanie tego – zawsze wymawiam z czystą polską intonacją – pojrot. Tym razem Poirot stawia sobie poprzeczkę bardzo wysoko, a w sumie to Christie taką sobie stawia, bo jak można porównywać doczesne sprawy i zagadki do ciężkich i niemożliwych do wykonania prac mitycznego herosa, syna Zeusa – Herkulesa.